Zacięta walka o głosy Australijczyków trwa. Która partia sprawi, że problemy z którymi borykają się Australijczycy znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki?
Seria spotów wyborczych będących częscią kampanii parlamentarnej nieustannie bombarduje przeciętnego Australijczyka spędzającego swój wolny czas przed ekranem telewizora. Partie prześcigają się w sposobach wytykania błędów konkurenta, pokazują przyszłość powyborczą – co się stanie jeśli zagłosujesz na „niewłaściwą” partię. Dzięki kampanii wiemy kto zamierza wprowadzić nowe podatki, kto planuje wspierać rozwój australijskiej gospodarki tak aby każdy obywatel miał gdzie pracować, gdzie zdobywać kwalifikacje, gdzie się leczyć. Wiemy także kto zamierza ukrócić przypływanie do brzegów Australii łodzi pełnych nielegalnych imigrantów i wiemy kto planuje zmniejszyć liczbę przyznawanych wiz emigracyjnych ( do 100 tysięcy wiz rocznie) w ramach programu emigracji zawodowej.
Już 21 sierpnia wybory do Parlamentu.